W drodze do Płocka trochę padało. Jak dojechaliśmy to było zachmurzone niebo, ale nie padało. Związane z rannym dramatem było małe opóźnienie. Szybko wszyscy zeszli z autobusów i wraz z przewodnikami ruszyli do zwiedzania. Zwiedzaliśmy katedrę jak nagle zaczął padać deszcz. Wszyscy szybko uciekli do schronienia i tam przeczekali najmocniejszą ulewę. Po katedrze jeszcze trochę dodatkowych obiektów i szybko z powrotem do autobusów bo jeszcze trzeba było stanąć na lunch. Na lunch zatrzymaliśmy się w McDonaldzie. Fajne maja tutaj nazwy, jest „Strefa dobrych cen” (value menu), jest znany Bic Mac… ale tez jest Wieś Mac!!! (nie ma miasto maca). Są za to Kurczakowe MacNuggets, i McChicken… ale jak Druh Szymon poprosił o McKurczak… to powiedzieli mu ze czegoś takiego nie maja , to musiał im przetłumaczyć z polskiego na angielski. Zajęło dość sporo czasu żeby wszyscy zamówili, i do tego rozdzieliliśmy się, jeden autobus pojechał do jednego McDonalda, a drugi do drugiego. Po lunchu ruszyliśmy znów – kierunek Zegrze. Wszyscy się pytali jak jeszcze daleko, czy już jesteśmy, wszyscy nie mogli się doczekać. W końcu dojechaliśmy na miejsce. Harcerki i harcerze wyszli z autobusów i ustawili się w dwóch szeregach. Hucznie podziękowali naszym stałym przewodnikom i organizatorom wycieczki, Panu Tadeuszowi i Pani Joli. Poczym rozeszli się do swoich obozów żeby rozbijać namioty, rozkładać łóżka polowe, i rozpakować się. Parę godzin później dojechała reszta kanady która przyleciała samolotem. Zlot się rozpoczął!
Zdjęcia z ostatniego dnia wycieczki można oglądać tutaj: 25 lipiec 2010
Od tej pory będzie prowadzona kronika zlotu na
http://zhpzlot2010.wordpress.com która obejmuje cały zlot. Będą kategorie gdzie poszczególne obozy będą miały swoje relacje.
Zapraszam na tą stronę od tej pory. Niektóre wiadomości specyficzne do wyprawy kanady dalej będą pojawiały się na tej stronie więc sugeruje ją również sprawdzać regularnie.
Czuwaj!
Rafal
Niestety nie jest mozliwe ogladanie zdjec z rozstawiania obozow zawartych na stronie zlotowej (Picasa Web Albums). Komentarz mowi, ze publisher nie ma zdjec albo dostep jest zabroniony. Tego problemu nie bylo ze zdjeciami z wycieczki. Czy jest mozliwe naprawic to, aby rodzice mogli korzystac z blogu?
Juz powinno byc naprawione.
Czuwaj!